Pogromca lwów w bibliotece

Ogólne 12.05.2016
Tradycyjnie już w powieści szwedzkiej autorki przeplatają się dwa równoległe wątki – ten współczesny i drugi – z przeszłości - który w przypadku Pogromcy lwów jest niestety mocno okrojony. Opowiada on historię pewnej mieszkanki Fjällbacki, która wiąże się z polskim cyrkowcem imieniem Vladek (!). Rodzą im się dzieci. Jednak rodzinna sielanka nie trwa długo. W progi ich domu wkrada się zło.
Tymczasem współcześnie w lesie we Fjällbace zostaje znaleziona nastolatka, która zaginęła jakiś czas temu. Dziewczyna wpada pod samochód i umiera. Okazuje się, że ma wydłubane oczy i odcięty język. Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede prowadzą trudne śledztwo, które każe im połączyć przypadek nastolatki z kilkoma innymi sprawami zaginięć na terenie całej Szwecji.
Erika Falck, żona Patrika, pisze książkę na temat tragicznych wydarzeń sprzed lat, kiedy to w Strasznym Domu, jak miejscowi nazywają to miejsce, żona zamordowała męża. Teraz Erika odwiedza kobietę w więzieniu i próbuje dowiedzieć się, co tak naprawdę stało się dawno temu.
Wszystkie te wątki zaczynają łączyć się ze sobą w historię, jak już wspomniałam, przekombinowaną, niemniej wciągającą i pozwalającą pochłonąć Pogromcę...jednym tchem. Läckberg przygotowała też dla czytelnika twisty fabularne, które pozwolą z satysfakcją odłożyć na półkę przeczytaną lekturę.
Autorka rozbudowuje wątki obyczajowe dotyczące wykreowanych przez siebie głównych bohaterów. Jest więc szczęśliwa rodzina Eriki i Patrika, jest mająca wieczne problemy, pojawiające się z jej własnej winy, Anna - siostra Eriki. Także koledzy Patrika z pracy mają swoje rodzinne zawirowania. Sympatycznie wypada wątek Bertila Mellberga, leniwego szefa posterunku. Camilla z książki na książkę ociepla jego wizerunek, pokazując ludzką twarz tego ciapowatego narcyza. No i oczywiście znów powiększyła się liczba dzieci wchodzących w skład kryminalnej gromadki z Fjällbaki.
Książki Läckberg można czytać tak, jak ogląda się telenowelę. Możemy mieć pewność, że w każdej kolejnej części pojawią się ci sami bohaterowie i nie tylko będą rozwiązywać zagadkę kryminalną i brać udział w sensacyjnych wydarzeniach, ale z pewnością przytrafią im się też jakieś dramaty osobiste. I tak, pojawi się więcej noworodków.
Marta Matyszczak (http://www.kawiarenkakryminalna.pl/recenzje/465-kryminalna-telenowela-camilla-l%C3%A4ckberg,-pogromca-lw%C3%B3w.html)